Ostatnio pisałam o
liquidzie zapachowym, więc teraz czas najwyższy na babeczkę, na której go użyłam. Już powędrowała do osoby zamawiającej, to mogę bez problemu pokazać ją na blogu :) Zapach liquidu był wybrany przez osobę, która chciała babeczkę, ale po wypieczeniu obie stwierdziłyśmy, że zapach nie powala na kolana :P Jednak to nie stanowiło dla niej większego problemu :)
Tak się prezentuje babeczka...
 |
| z dalszej odległości |