sobota, 5 kwietnia 2014

Nie do końca poważna, nie do końca biżuteria ;)

Chodził za mną pomysł stworzenia czegoś innego, czegoś niebanalnego. Miałam pomysł, ale ciągle czegoś brakowało, a to koralików, a to czasu, a to cierpliwości. W końcu nadszedł ten cudowny dzień, że udało mi się stworzyć coś podobnego do tego co sobie wymyśliłam. Nie było to do końca takie, jak miało być, ale powstało. Tak oto powstał mój pierwszy ząbek :) wygląda tak:
Nie dałam za wygraną, stwierdziłam, że jak już byłam tak blisko ideału, który sobie wymarzyłam, to uda mi się zrobić takiego jak zaplanowałam. Na drugi dzień złapałam igłę, żyłkę i koraliki i plotłam dalej.
I tak oto powstał młodszy brat mojego ząbka, bardziej udany, bo taki, jak miałam od początku w głowie.